Chorobę tę diagnozuje się praktycznie w większości gospodarstw zajmujących się produkcją mleka w Polsce.
Związane jest to przede wszystkim z niezwykle szybkim wzrostem potencjału produkcyjnego bydła mlecznego. Czego konsekwencją jest szybki skok wydajności i ściśle wiążące się z tym dużo większe zapotrzebowania krów na pasze treściwe ( łatwo fermentujące węglowodany) - główną przyczynę powszechnego występowania tej jednostki chorobowej.
Obserwując tysiące tabulogramów z oceny użytkowości nie zaskakują już średnie wydajności stada powyżej 30 kg mleka a 9 - 10 tysięcy kg mleka od krowy w laktacji powoli zaczyna być normą.
Niewątpliwie zauważalna jest poprawa jakości pasz objętościowych, technologii zakiszania, techniki przygotowania i zadawania ( TMR ), dokładność bilansowania dawek pokarmowych itd.
Gruntownie obniża to procent występowania kwasic w postaci klinicznej. Jednak zmorą wciąż jest subkliniczna postać tej choroby ( SARA ang. sub-acute ruminal acidosis), która bez szczegółowego i systematycznego monitoringu stada może być przez hodowcę niezauważona.
A problemy z cielnością, chorobami kończyn, mastitis, wysokim brakowaniem często są pokłosiem chronicznych subklinicznych kwasic.
Wydaje się, że jedyną słuszną drogą do zminimalizowania tego problemu są działania profilaktyczne, wiążące się z wprowadzeniem stabilizatorów pH w środowisko przedżołądków.
Na rynku Polskim spotykamy się z szeroką gamą preparatów, z kwaśnym węglanem sodu ( sodą ) na czele.
Nie podejmuję się oceny tychże produktów. Chcę jedynie zaznaczyć, że optymalizacja kosztów powinna obejmować analizę ceny w stosunku do jakości i efektywności stosowanego produktu.
Zatem nasuwa się pytanie, jak zoptymalizować koszty i jednocześnie skutecznie zastąpić popularną i tanią, ale mało skuteczną ( nietrwałą ) sodę bez szkody dla portfela?
Dobrą alternatywą może okazać się niedawno wprowadzony przez SOYMAX preparat o nazwie handlowej Mg Soda (magnezowany wodorowęglan sodu), który cenowo tylko nieznacznie odbiega od kwaśnego węglanu sodu a opracowana formuła zapewnia skuteczne buforowanie przez okres do 3 razy dłuższy w odniesieniu do czystej sody.
Nie możemy jednakże zapominać o przedstawionych poniżej zasadach żywieniowych, które niewątpliwie wpłyną na podniesienie efektywności wymienionej wyżej Mg Sody, czy też dobrze znanego preparatu Bufor-max Myco-Active.
A mianowicie:
- Przygotowanie krowy do pobierania paszy treściwej w okresie przedporodowym.
- Zapewnienie odpowiedniej struktury TMR-u (analiza na sitach paszowych).
- Zakiszania sieczki z kukurydzy o długości minimalnej 2,5 cm.
- Podwyższania strawności dawki (dodatki strawnościowe np. żywe kultury drożdży – optymalizujące ilość zadawanej paszy treściwej)
- Systematycznej analizy chemicznej składu pasz objętościowych i w oparciu o podane tam informacje bilansowanie dawek.
- Stałego kontaktu z profesjonalnym doradcą żywieniowym
Procentowy udział frakcji w ogólnej objętości wybranych materiałów na sitach paszowych.
|
Wielkość cząstek, cm |
Kiszonka z traw |
Kiszonka z kukurydzy |
TMR |
|
powyżej 2 |
10-20 |
3-8 |
5-8 |
|
1-2 |
45-75 |
45-65 |
30-50 |
|
0,2-1,0 |
20-30 |
30-40 |
30-50 |
|
poniżej 0,2 |
<5 |
<5 |
<=20 |
Artur Olesiejuk